Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od Was. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od Was. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

Wirtualny a jednak namacalny :)

Witajcie :*

Rany już listopad leci, a ja mam
jeszcze październikowe rzeczy do pokazania,
szybciutko więc witam nowych obserwatorów-
mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej :))

Prowadzicie swoje blogi już długo,
wiele dłużej niż ja, 
wiecie więc jak to jest
 kiedy te nasze wirtualne znajomości 
stają się bardziej lub mniej a jednak  "namacalne".
Ja w październiku znów się przekonałam.

Listonosz już dziwnie na mnie patrzy
-no ale w końcu dzięki temu ma pracę c'nie-
kiedy przynosi mi kopertę za kopertą.
Tym razem zostałam szczęśliwą posiadaczką
szaraczka.
Już wiecie o kim mowa :))
Tak z szaraczków słynie 
 a jej szaraczki wg mnie zasługują 
na miejsce w Sèvres.
Chciałam napisy i nitki do ćwiczeń
a Ona przysłała mi swoje cudeńko,
żebym mogła sobie pomacać obcinane zakończenie.
Jest mi niezmiernie miło i powiem Wam
że podbudował mnie jej szaraczek bardzo
-z moim "warsztatem" nie jest źle,
choć jeszcze muszę ćwiczyć.
Zobaczcie jakimi cudeńkami obdarowała mnie Olcia
(była jeszcze smaczniasta czekolada
ale do zdjęć nie dotrwała - dziwne c'nie)

Ni z gruszki ni z pietruszki
ot tak po prostu Ulcia
wysłała do mnie paczkę-
zaskoczyła mnie maksymalnie 
A czym? Zobaczcie.

Melduję Uleńko, że kwiatki już zrobiłam 
i wykorzystam przy najbliższej okazji.

Teraz nitek do frywolitki to już do śmierci mi wystarczy :DDD

Jako ostatnia przyleciała wygrana w candy
tabliczka/zawieszka, serwetki (jupiiii), 
aniołek do ozdobienia i wstążeczki groszkowe

Dziewczyny z całego serducha Wam dziękuję.

Tak patrze na te zdjęcia, 
szczególnie na ostatnie
fotograf ze mnie jak z koziej...... trąba :DD
wybaczcie.

P.S. niebawem znów będzie robótkowo
wena mnie naszła i wczoraj a właściwie dzisiaj
do drugiej lepiłam, kleiłam
normalnie "umarł w butach" :DD
ale jeszcze na efekty musicie poczekać.

źródło


Dziękuję za to , że jesteście 
{TBP}


poniedziałek, 17 października 2016

Pierwsza w październiku ;)

Witajcie :*

Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny
 i wszystkie ciepłe słowa
w sam raz na przekór pogodzie.

Jakoś w tym miesiącu mi nie idzie karteczkowo,
ciężko się rozłożyć z tym bałaganem,
a jak się rozłożę - coś podłubię
to bajzelek zostawiam do rana,
rano sprzątam- wieczorem znów rozkładam
jak w kieracie prawie ;((

Pierwsza wyszła do Ulci,
dobrze, że są te serwetki zawsze mnie poratują :))
Taka prosta zwykła, 
ale gwiazda wymagana -jest :**
do tego gwiazdeczki od Agi, napis od Uli  :*
Wpadam z tą kartką szybciutko,
bo i późno i jakoś tekst mi się nie klei.
Jeszcze banerek


********

Muszę jeszcze koniecznie pochwalić się
pięknym pudełkiem na czółenka ,
jakie dostałam od Anetty,
kobiety która z cierpliwością anioła
"odczarowywała" meandry frywolitki.
Dla wszystkich chętnych na pasku
 jest przekierowanie do Jej lekcji.
Takie cudowności dostałam

Kiedy trzymam w dłoniach jej gwiazdkę
 widzę ile jeszcze nauki przede mną,
nie wspomnę o perfekcyjnym decu,
okleję w domu chyba wszystkie słoiki
bo muszę się poprawić :)

{TBP}






wtorek, 11 października 2016

Pocieszajka :))

Witajcie :*

Jak to miło, że grono zaglądaczy się rozrasta :*
Witam w moich skromnych progach
Agnieszkę Janas - kobietę spod rąk której wychodzą niesamowite kwiaty, a karteczki echhh... marzenie,
 poza tym Aga ma świetny sklep przydasiowy,
Anettę Liszkowską- moją frywolitkową mentorkę- 
to Ona właśnie odkryła przede mną
 podstawowe tajemnice supełków,
Irenkę vel Iventi Atelier - kobietka, która włada nićmi na wszelkie sposoby i pięknie jej to wychodzi.
Kochane moje zapraszam w wolnej chwili 
przy kawce sobie zasiądźcie.

Jakiś czas temu zapisałam się na
 candy przydasiowe u Agnieszki, 
candy wygrała Ulcia (gratki:*)
a mi dzięki Dawidowi- synkowi Agnieszki
przypadła w udziale pocieszajka.
Dziś mnie zamurowało
 (jak tak dalej będzie otworzę skład cementu :DD)
listonosz przyniósł paczkę.
Tam haftowane kartki,
zawieszka i zakładka ozdobione przez Agulę,
przydasie wszelkiej maści
(serwetki, wstążki, różności)
i słodkości.
To miała być pocieszajka-
a mam wrażenie że dostałam główną nagrodę.
Zobaczcie sami:



Agnieszko z tego miejsca Ci serdecznie dziękuję,
sprawiłaś mi ogromną radość.


Powiedzcie mi jak tu się z innymi nie dzielić?
Nie dziwcie się kiedy coś - ktoś dostanie :D
A może to będziesz TY?

Uciekam, trzeba by było
zrobić co nieco na którąś z zabaw blogowych :)

Dziękuję Wam za to że JESTEŚCIE :*
{TBP}




czwartek, 29 września 2016

Mam za dobrze :DD

Witajcie:*

Na samym początku jak to we wrześniu
-od wczoraj mam dorosłe dziecię
dziękuję Wam wszystkim za życzenia - przekazałam :**
koniecznie chciałam jeszcze raz wpaść przypomnieć
Będę pewnie dopiero po niedzieli
"baletowy" weekend przede mną :DD
a obiecałam sobie "męczyć"
Was do końca września :DD


Wow, babiniec się powiększył 
Witaj kochana w moich skromnych progach
miło mi Cię gościć :*

Tak siedzę i myślę czy ja nie mam z Wami za dobrze?
Poniosłam już kiedyś konsekwencje
zostawienia komentarza 
Dziś kolej na konsekwencje komentarza pod moim postem.
Post nie pozorny, o nic nie prosiłam-
zaproponowała mi wymiankę serwetkową :DD
Oj tam , myślę wymianka jak wymianka - jestem za !!!
Usiadłam z wrażenia kiedy odebrałam paczkę od kuriera
Siedziałam jak obuchem walnięta
Co tam, że papryka pasteryzowała się w garnku
(mam nadzieję, że jej nie przegotowałam :DD)
Cała paczka pachniała pięknie lawendą,
cała masa serwetek- miód na moje serce
 (z czego wierzcie mi powtarzało się tylko 5)
piękny ceramiczny aniołek, 
rzeczy do decu,
woreczek z lawendą
- porwała mi już go moja młodsza córka do siebie,
i cudna kartka

No przecież był telefon , musiałam zadzwonić do tego Anioła
dziękowałam już osobiście,
 ale z tego miejsca jeszcze raz Kiniu- DZIĘKUJĘ :*
teraz mam zagwozdkę na rewanż :DD
ale to dopiero jak mój M. pojedzie do pracy :))
mam nadzieję, że poradzę.

Następna paczka,
(tak to najbogatszy rok w moim życiu :DD)
przyszła od Beaty-
zielonego pojęcia nie mam jak ja na nią zasłużyłam,
niby wysłałam jej "zdjęcia do macania"
jak wyplatam okrągłe dno-
ale żeby zaraz hmmm.... aż tak?
Z całego serducha dziękuję, domyślam się Beatko ile zdrowia Cię kosztowało zrobienie tak dużej serwetki.
Do tego dostałam "grudzień",
świeże żurawiny 
i trzy słoiczki pyszności 
(jeden nie przetrwał potyczki z naszą pocztą)
Słoiczki zostaną na święta jako skarb największy :))

Aż mi wstyd- bo to jeszcze nie wszystko we wrześniu .
Jeszcze wygrałam candy
jak zobaczyłam nagrody, 
od razu znalazłam im przeznaczenie 
WTAJEMNICZENI wiedzą c'nie?

Wszystkim dziewczynom kłaniam się w pas
i z całego serducha dziękuję.

No, chwalenia się by było na tyle
żegnam Was moimi zbiorami


Mój M. kiedyś wkręcił swego młodszego brata,
że małe roślinki podlewam 
barwnikami do jajek
-gdyby na końcu się nie roześmiał,
pewnie by i uwierzył :DD

Pamiętajcie, 
wiem, że dałyśmy razem uśmiechu odrobinę.
Dziękuję.
{TBP}





środa, 14 września 2016

post chwalipięty :P

Witajcie :*
Rany bardzo się cieszę,
 że Was tak dużo zadeklarowało pomoc
 w "osiemnastkowym" prezencie macie Wielkie serducha ,
za które Wam dziękuję, a trzeba nas więcej i więcej :))
ależ jestem pazerna :DD- ale pomoc potrzebna jest cały rok :)
Ja będę do urodzin córki przypominać zajrzyjcie
 TU KONIECZNIE(więc nie złośćcie się na mnie :D)
jeśli możecie udostępniajcie :) 
Możesz przecież wpłacić tyle ile kosztuje np. sms 3,49 zł 
-jeśli zrobią to jeszcze Twoi znajomi lub rodzina
Lilcia będzie jeszcze bardziej uśmiechnięta.


Dobra, czas się chwalić prezentami :DD
Dawno już daaaawno temu złapałam licznik na blogu
Mogłam sobie wybrać co tylko chcę.
Ja z takimi decyzjami mam straszny problem, możecie mi nie wierzyć ale naprawdę ciężko mi coś sobie wybrać-
 ot taki dziwak :DD
Szybciej dla swego M., swoim córkom-
ale sobie ??
strasznie zwlekałam z wysłaniem @, 
Agata kilka razy mnie upominała-
 kochana jest ma do mnie cierpliwość.
Moja młodsza córka złapała frika na punkcie jej biżuterii
co dostałam, zobaczcie
(zdjęcie zapożyczam od Agaty bo u niej ładniejsze-
 ja takich nie robię (jak zobaczyłam swoje zdjęcia- 
stwierdziłam , że to karygodne, więc popędziłam do Agaty)
wszystko dokładnie macie opisane w TYM POŚCIE

Biżutki, serduszko zawieszka i serwetki.
Wszystko precyzyjnie zrobione , jak ona zaplata te ogniwka- klękajcie narody.
Kochana bardzo Ci dziękuję :**

 Kiedyś też na Hangouts przyszła wiadomość 
"podaj mi swój adres wyślę Ci zakładkę"
jesssszu kolczasty, nie wiem co, nie wiem kto
 w pierwszej chwili szok.
Okazało się , że to Agnieszka znana jako Panna Totti
kiedyś na blogu wstawiła zakładkę i spytała czy ktoś chce
Wiecie , że ja jak to Andzia powiedziała pchełka jestem
no i się wpisałam :))) ale to tak daaaaawno było 
w czerwcu jeszcze, 
że ze łba mi wyleciało.
Aga odezwała się do mnie w moje imieniny :))))) a właściwie w urodziny młodszej, bo od kiedy urodziłam ją sobie w domciu w tym dniu (ot tak wyszło mój M. odbierał :DD)
 - w zasadzie imienin nie obchodzę wcale.
Tego samego dnia co Agaty paczka , 
listonosz przyniósł mi też list od Agi a w nim
zakładka -CUUUUDNA
i papierki


Agnieszko z całego serducha dziękuję.

Mało? Noooo :DDD
w piątek bodajże- bo już nie pamiętam ( cóż skleroza nie boli)
Ania Iwańska - jeśli istnieje osoba, która jej jeszcze nie zna
miód na serce moje nałogowca wylała
ot tak sobie mi przysłała, 
raaany z tej choroby nie idzie się wyleczyć.

Kochane moje bardzo, ale to bardzo dziękuję 
Wam za Waszą dobroć :***
( jakby tego było mało dostałam dziś sms i @, że kolejne dwie przesyłki idą cieszę się ogromnie, choć w jednym przypadku nie wiem czym sobie zasłużyłam - ale obiecuje bez echa się nie obejdzie :**)

Dobra dzisiaj spadam bez jakiegoś koteczka pogoda w miarę
trzeba sprzątać na podwórku.
Pamiętajcie o uśmiechniętej okularnicy z paska bocznego.
Dziękuję.

{TBP}