Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 czerwca 2016

"frik"

Witajcie :**
Żar się leje z nieba, a z nim przybywam do Was ja :DD w końcu lato jest nie marudzić mi tu, ja tam słońcolubna jestem, tylko cholercia moje ciśnienie niekoniecznie, ale co tam, trzeba ładować baterie na zimę kiedy naszego kochanego słoneczka nie będzie, na jesień i te wszystkie ponure dni.
Dobra miłe moje , kochane przedstawiam Wam nową toważyszkę naszej blogowej "niedoli :DD" Anię z Hannas Decoupage, ona jest nowalijką w blogosferze ale jakie robi cuda decu musicie zobaczyć- koniecznie do niej zajrzyjcie, dajcie jej poczuć Waszą MOC- dziękuję. A Ty Aneczko zasiadaj sobie wygodnie, baw się dobrze na tyle, na ile moje klawiaturkowe wytworki- potworki pozwolą.
Tak tyle by było tytułem wstępu ;DDD.
No żeby Wam nudno nie było, to dla odmiany pokażę Wam wózeczki :DDD, no tak, bo córka była już na weselu więc śmiało mogę je przedstawić , ja wiem Wy to już znacie no ale pokażę :

jak wyglądają wózki wiecie, a na ostatnim zdjęciu użyłam wytworów z mego ostatniego frika- czyli masa fimo + silikonowe foremki. W tym miejscu ukłon do mojego M. bo on był sponsorem :****.  Pokazywania miejsca roboczego Wam może oszczędzę i jeśli jeszcze dacie radę pokażę grupowe zdjęcie tego mego skarbu
Na YT jest dużo filmów instruktażowych, podobno zimna porcelana się do nich niekoniecznie nadaje- wykrzywia się przy wysychaniu. Jak spróbuję dam znać, ale z myślą o zimnej porcelanie  zamówiłam wykrojniki do "ciasteczek" hortensji. Ależ mi się ten prezent spodobał, musiałam Wam go pokazać ;**

Dobra, dobra już spadam . Dziękuję, że mimo swoich wielu zajęć znajdujecie dla mnie chwilkę , świadomość Waszej obecności jest bardzo motywująca :**
Tulam Buziam Pozdrawiam {TBP}







niedziela, 5 czerwca 2016

Ostateczna wersja ;))

Witajcie ;**
 Słoneczko grzeje, po wczorajszych wieczornych burzach, więc sobie do Was wpadam. Już po kawie , przed obiadkiem, a to zdrowo dla mojego lapka jak się pewnie domyślacie :DD. 
Na początku standardowo wypada u mnie babiniec przeczesać i nowe kobitki wyłapać, przecedziłam przez sitko blogerowe i wypadło na Anię P. kobietę z kieszeniami pełnymi cudowności , Aniu rozgość się wygodnie i baw się dobrze ( no przynajmniej tego Ci życzę;*)
Rany julek, w życiu nie myślałam, że blogowanie tak szybko wciąga, a co ciekawsze wszelkie wyzwania są motywujące do zrobienia czegoś- no ale Wy to wszystko przecież wiecie.
Dzisiejszy post miał być zupełnie inny- hmm miałam Wam pokazać koszyki, które zrobiłam córce- takie, jakie ona lubi. nie wyszło i to znów sprawczynią zamieszania jest sąsiadka Ania, z nią nigdy nie nudno:DD
Wczoraj opalam się na darmowym solarium z gracą w ręku pomiędzy chwastami (też takie macie c'nie), przylatuje Ania pod płot i krzyczy "Anita, Anita podejdź no do płota", ja sobie jaj nie robię, my tak zawsze :DD. Okazało się , ze dostała zaproszenie na kolejne 18ste urodziny znajomej, ( a to zmiana kodu na 5 z przodu na tej "osiemnastce" :DD), no i się obejrzała, że prezent trzeba. Nom a u mnie koszyki na wino- ona nie chce, koszyki kwadraciaki- ona nie chce, no to co ? Przyszło mi do głowy, że dla córki do pokoju zrobiłam komplet 3 koszyczków białych niedużych na jej przydasie. dobrze, że jej w domu w tym czasie nie było- ja matka wyrodna pokazałam Ani koszyczki, jej się ryjek ucieszył no i poleciały w świat. Ja miałam Wam zdjęcia zrobić i pokazać a tu tego no- nie wyszło. Skończyło się na delikatnym oburzeniu córki, oj tam oj tam zrobię jeszcze wtedy i Wam pokażę. Mój M. jest właśnie na tydzień w domu i wczoraj skwitował mnie córkom ze śmiechem tak : "wiecie co wy lepiej zamykajcie pokoje jak wychodzicie, bo mama wam wszystko sprzeda :DD" Oj tam, oj tam, przecież jej zrobię c'nie? 
Tematu na posta dzisiaj zbrakło, wiec pomęczę Was moją ostateczną wersją wózków- teraz już tylko takie robi. Wstążkę przerabiam na falbanki i kfiatki ;DD ale to już wiecie przecie. Spód serwetka wykleiłam, trochę podmalowałam, pasmanteryjne drobiazgi to tu , to tam i to chyba wszystko.
To już Was nie zanudzam i zdjęcia pokażę
Zrobiłam podstawkę na wózki, żeby wygodnie było zapakować- bo to był prezent od mojej córki dla młodych, córka szła jako osoba towarzysząca, więc pomyślałam, że to prezent wystarczający c'nie.

A te różyczki znacie :DDDD



Zapakowane prezentowały się tak- tylko jakość masakryczna 
No, to tyle by było w temacie wózków u mnie. Teraz robię bardzo podobne- za dwa tygodnie znów ma imprezę, i "mamo rób".
Na koniec chcę Wam podziękować za to, że jesteście ze mną.
Tulam, Buziam. Pozdrawiam {TBP} 
Dla Was- wczoraj przyniosłam do domu jaśmin :)

czwartek, 26 maja 2016

Ewolucja cz.2 ;DD

Witajcie :**
Wpadam dzisiaj do Was w ten słoneczny poranek, żeby jak zwykle podziękować i witać. Na początek standardowo powitam nowe babeczki do kawusi , które powiększyły grono mego babińca ;)), więc po kolei Klarka Mrozek czyli kobietka u której duuużo się fajnego dzieje a ostatnio poszukuje kiecki :*- taka odskocznia od robótkowego świata, sama Danka Witkowska sama Szefowa, której nikomu nie muszę przedstawiać, bo jaka Danka jest każdy widzi :**, oraz ostatnie dwie, które łączy fakt posiadania trzech synów Agnieszka Kuznecka "Szalka" jakie robi delikatne wysmakowane cuda musicie zobaczyć , no i kochani na koniec moje odkrycie roku !!!! , dziewczyna nieznajoma napisała  miły komentarz, zawsze w zwyczaju mam zajrzeć zobaczyć kto i co i skąd- zaszłam do niej po profilu, ONIEMIAŁAM, dziewczyna od lutego prowadzi dopiero blog, ma tylko 9ciu obserwatorów- nie ma liczydełka, więc odwiedzin nie widać. a ona ma tam taki cudny swój świat , wysmakowany DECU i wszelkie szyjątka z najwyższej półki, aż  nie chce się wierzyć że to jak sama powiedziała samouk oto kochani moi Monika M. zaglądajcie, obserwujcie , dajcie kobiecie poczuć Waszą MOOOC!!!!!!!!! Oj oj oj przepraszam, jeszcze jednej waznej osóbki nie powitałam  Magda Leszcz , przepraszam, myślałam, że pan blogerr w kolejności dołączania wyświetla mój babinieć, w razie czego krzyczcie na mnie i się upominajcie o tulaski, Madziu już się poprawiam :*
  Rany ale mi wstęp wyszedł, oj ciekawe czy ktoś do końca dotrwa. Bardzo się cieszę z miłego przyjęcia mego Rambusia vel Rambonejra, ależ kawałek marcheweczki miał branie. Kobiety wy jesteście zaje...fajne, podoba mi się kiedy blog to nie tylko post, ale i mega śmiechowe rozmówki w komentarzach- wtedy mam wrażenie, że blog " żyje". Wiem dzisiaj liczy się tylko czas, którego brak, każdy gna , pędzi, nie zawsze może zostać na dłużej- za to Wam kochane moje dziękuję. Nie wiem jaką drogę obierze mój blog, życie pokaże- cholercia jakoś patetycznie nie po mojemu się robi c'nie.
Dodam jeszcze po cichu, ze mój M. mnie w tym świecie znalazł, a tylko starsza córka dotąd zaglądała, no i zapytał a co ty za języka używasz nie polskiego co to za słowo "paczam", ale wg mnie jest czas i miejsce na taki język i już mi to nie przeszkadza, a jeśli komuś tak- wcale nie musi tu zaglądać nie? No bo wyobrażacie sobie mój poprzedni post jako dwa zdania i dwa zdjęcia- nie przekonuje mnie to- JEST FAN JEST ZABAWA c'nie? My babeczki też mamy prawo do odskoczni od poukładanego wg czyichś reguł świata, od garów, sprzątania , pracy i na to jest miejsce TUU I TEERAZ.
 Rany ale elaborat, masakra, jesteście jeszcze ? 
Obiecuję już wracam do brzegu. Dziś przedostatnia część wózkowej ewolucji. Po perypetiach z targującą się p. Lidią postanowiłam robić na zamówienie odrobinę mniejsze wózki. Odkryłam w sobie pasję kwiatów ze wstążki, Były to jeszcze czasy, kiedy moja maszyna do szycia była sprawna i po japońsku ( czyli jakotako :D) chciała ze mną współpracować. Wózeczek jak się plecie każdy wie :D, kfiatki ( tak tak celowo tak piszę nie oburzajcie się, że analfabeta wrr) wstążkowe, falbaneczki i te sprawy spersonalizowane oczywiście - wszystko razem poskładałam i wyszło jak na załączonym obrazku 




  Tak, to mi wyszło, jednemu się podoba, drugiemu nie o gustach jak wiadomo się nie dyskutuje. Na koniec jeszcze się pochwalę, jaki kwiatuchy piękne dostałam od córek
kochane moje skarby :**

Jestem z Was dumna, dotrwałyście do końca. Z tego miejsca dziękuję, że mnie odwiedzacie, zapisujecie się do obserwatorów bloga , za każde miłe słowo pozostawione u mnie jako ślad Waszej obecności. Tulam, Buziam, Pozdrawiam {TBP}.