Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lutego 2017

..... ma zawsze szczęście :DDD

Witajcie :***

Obleciałam po północy tematy u dziewczyn
na ten miesiąc, ok poszłam spać.
Wchodzę dziś na blogi
"paczam" i myślę sobie "gupia"
no bo "gupi" ma zawsze szczęście ;))

Z nieba mi spadła Renata ze swoją 21 lekcją decu 
Jak nic, bo tę pracę do publikowania na luty zostawiłam :)))
Wierzcie mi- zrobiłam ją szybko, mega szybko
pilnie potrzebna była 
rozweselająca buteleczka.
Powiem Wam , że nawet nie wiedziałam
 jak ta technika się nazywała 
oj zawsze mi się podobała bardzo :))
Przedstawiam wam moją wersję 
print room :

zdjęcie zrobiłam jeszcze przed
wylakierowaniem i wypieczeniem w piekarniku
więc nie ma błysku,
między lakierowaniem nie było czasu na fotki,
później wg instrukcji do piekarnika
a jak tylko ostygła zapełniłam 
ją magicznym płynem Druidów :DD i 
poleciała do mego teścia
jako prezent od dorosłej wnuczki na Dzień Dziadka.
i teraz macie dowód na to że jednak
głupi ma zawsze szczęście  :DDDD

Mam nadzieję że Szefowa zaliczy 
i mykam,
dziękuję za Waszą obecność:)))





czwartek, 26 stycznia 2017

Poprawiam lekcję.

Witajcie :**

Ja za nic w świecie nie spodziewałam się 
tak ciepłego przyjęcia dla opakowania na frezy
mino wszystko moje zdanie o nim nie zmienia się nic a nic.

Ostatnio starałam się odrobić lekcję z decu o TUTAJ
bardziej tam spękania były niż papier.
Postanowiłam to poprawić.
Powstała hmmm durnostojka,
bo nie wiem czy nie ulegnie płynom :DDD
zwłaszcza procentowym :DDD

Dziewczyny chciały papier.
No to w ruch poszła gazeta-koniecznie śliski papier
koniecznie czarny kolor strony-
wy wiecie jakie to ciężkie wymagania są-
jak nie wierzycie to poszukajcie u siebie.
raaany dobrze , że u mnie katalogi z kosmetykami
są w duuuuużej ilości.
Mina moich pociech bezcenna
matka siedzi i wyrywa małe kawałki papieru
no fiksum dyrdum jak nic :DDD

Jak już narwałam, złapałam za klej
i lepiłam
lepiłam
lepiłam.
Wyschło, papierem ściernym przetarłam
zawoskowałam i oddaję do sprawdzenia.


Ostatnie zdjęcie "z góry" hmmm co najmniej dziwne...
Tak jak wspominałam 
nie ma lakieru, trochę mi jej szkoda
na sprawdzenie odporności na "polewanie"
tyle się nadarłam :DD

Obok butelczyny po cichutku
 prezentują się kwiatki według Anetty
tylko jej oczywiście "ładniejsiejsze" :DD
dlatego moje tak raczej z daleka
wczoraj mnie naszło na robienie, do 1.30 siedziałam.
ciężko się rano wstawało.

Ustawowy banerek

koniecznie zobaczcie tu
jakie cudeńka dziewczyny zgłosiły.

Dziękuję za to, że JESTEŚ,
 JESTEŚCIE !!!!!!!

PS. znacie może jakiś łopatologiczny
kurs obsługi GIMPA
kurna jak ja to toto otworzyłam
nie chcecie wiedzieć co mówiłam :DDD
mam nowe WYZWANIE :))
taki program +moje nalewki
grożą legalnym alkoholizmem jak nic :DD


{TBP}

czwartek, 19 stycznia 2017

Odrabiam lekcję decu :DD i szukam serwetki.

Witajcie :**
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze
pod poprzednim postem,
cieszę się, że kartka Wam się podoba :))


Dziś przychodzę pokazać Wam
odrobioną lekcję u Justyny

Tematem jest papier do decu.
Ja osobiście papier już użyłam TU i TU
chciałam spróbować z ryżowym,
ale ten który mam jakoś nie zaświecił
mi żaróweczki na pomysł:))
a na nowe zakupy nie chodziłam
bo jak ja wyląduję w sklepie
dla plastyków ( jak już pojadę do większego miasteczka
a papierów tam jest większy wybór niż w Empiku) 
to tam siedzieć mogę i siedzieć
i najlepiej jak kasy nie mam ze sobą :DD
Skończyłam na zwykłym papierze.

Pytanie czy mi zaliczą zadanie - nie wiem-
w sumie praca bez większego polotu.
Testowałam nowy preparat do spękań,
 trochę papieru i wosku na koniec.

i jeszcze troszkę drugiej strony

Może chociaż 2 dostanę , ale zaliczą.

Na koniec nietypowe ogłoszenie parafialne :)))
Szukam serwetki ( właściwie dwóch sztuk tej samej )
 Jeśli ktoś ma , 
to ja bardzo chętnie wymienię się lub odkupię

Dziękuję za to , że jesteście ;**
{TBP}

piątek, 16 grudnia 2016

Bombkastycznie :DDD

Witajcie :))
Tak wiem, nie ma nikt czasu
luuuuzik ja na chwilkę tylko ;))
Zrobiłam sobie  bombkę
pierwsza w moim życiu akrylowa,
 jeden motyw za nisko wkleiłam
cóż ja próbuję się uczyć,
nawet spękań próbowałam, 
wyszło jak wyszło
będę się uczyć - obiecuję :}}





   Jest decu jako takie,
więc nieśmiało zgłaszam do nauki decu
tym razem u Renaty 
szczegóły TUTAJ
Banerek i mykam do żabola



Przed Świętami wpadnę jeszcze 
z kartkami do Ani
(kartka jest już w nowym domku
trzeba premierę i tu zrobić :))
Dziękuję za to, że jesteście :*

{TBP}


sobota, 12 listopada 2016

Ależ gruchnęło :DDD

Witajcie :**

 Na początku witam dwie nowe osóbki
w gronie zaglądaczy :**
mam nadzieję , że zostaniecie na dłużej :*

Jak wiecie Danusia ,
 tak tak Ta od kolorków :**
namawia nas na bombardowanie
Nie wiem co ja za samoróbkę znalazłam,
ale jak gruchnęła, jak walnęło
no masakra normalnie.
Danusia kazała biedne rolki bombardować.
Przecie one papierzaste są :DD
U mnie je najpierw rozerwało, później zalało
i powiem Wam jak już ochłonęło 
to ratować je klejem chciałam, ale
to nic a nic nie podobne do rolek wyszło.

Zacznę od końca czyli co wyszło:



Co ja się napiłowałam tych "sęków"
teraz sobie myślę, że trzeba było 
w imadło gałąź wkręcić- było by wygodniej :))
W sumie wyszło trzy sęki.
Miałam pierwotnie robić w jaśniejszym kolorze,
 żeby wpasować w dębowiaczki , ale nie wyszło.
A jak Danusia stwierdziła, że moja kartka
zalicza kolorki ryjek mi się ucieszył.

Na koniec pokażę początek bombardowania :


W sumie na skutek bombardowania
ubyło 18 rolek z mego zbioru :DDD

Na koniec banerek
od Szefowej 
Kolejna bomba w styczniu, lecę karmić żabola :DD
ciekawe co Danusia na to :DD

Dziękuję Wam za to, że jesteście :*
{TBP}

niedziela, 9 października 2016

Wróciłam :)))

Witajcie :*

Rany jak ten czas leci,
wydawało mi się, że mnie tu chwilę nie ma
a już jakieś pająki śmigają:))
Jak to miło kiedy mimo wszystko zaglądacie,
ba nawet się dopytujecie-
DZIĘKUJĘ.

Jak to ja- znikam kiedy na horyzoncie ogniska domowego
osobiście mój M. się pojawia.
Tak też było i tym razem :))
Uroki posiadania własnego domu
doprowadziły mnie w sobotę do masakrycznych zakwasów :))
Wiecie zima idzie, drzewo i te sprawy :)))

Robótkowo niewiele się działo
wieczorami papierowe rurki skręcałam,
 kilka zamówień mi wpadło, 
będzie więc w najbliższym czasie plecionkowo ;)

Jak tak wędruję po Waszych blogach to się zastanawiam
gdzie ta moja wena sobie poszła,
szybko ciemno się robi-
czasu powinnam mieć więcej , no baaaa
tylko gdzie chęci?

Naszło mnie ostatnio na klimaty black&white
zrobiłam sobie komplecik :


Zrobiłam i doszłam do wniosku, 
że jednak jachtowy lakier wcale nie jest taki wow.
Poza tym, nie ma teraz pogody na suszenie na dworze.
Wiatr niesie mnóstwo pyłków i drobinek:((

Komplet miał być dla mnie
 ale już jest w drodze do nowego domku
mam nadzieję, że "podleczy" smuteczek :))
Nie mógł u mnie zostać kiedy jedną z Was na smuteczku przyłapałam :))

Pędzę nadrabiać zaległości u Was.
TULAM< BUZIAM<POZDRAWIAM
{TBP}

P.S.  Z całego serducha dziękuję za Wasz odzew na 
prośbę o Uśmiech
wiem, że dałyście radę :****









niedziela, 18 września 2016

Drapieżnie .

Witajcie :**
Wietrznie się u mnie zrobiło i zimniej
ale mimo wszystko słonecznie.
Do końca września będę Wam przypominała o 


Danusia w tym miesiącu postawiła na "pazurki".
Matuchno co ja mam zrobić?
Ogólnie z ciuchów nie mam nic prócz apaszki,
nawet nic nie znalazłam,
co bym mogła pociąć.
Może jakiś słoik?
nie..... jakoś tego nie widziałam.
Nie wypada odpuścić skoro dopiero co się przyłączyłam do
kolorystycznego gangu :DD
Dziwnie ta "wena" dopada-
mnie olśniło około 23ciej godziny.
Ależ ja durna jestem, no ale co zrobisz-
cała ja :DDD
Siadłam i zrobiłam :))))
Czy Szefowa zaliczy, hmmmm
to tylko Ona wie,




Tak kochani , padło na czółenko,
takie proste najzwyklejsze
W życiu nie myślałam, 
że małe może być takie nieposłuszne do
"przebierania", 
jakoś się udało, ciekawe jak się będzie supłać.
Ogólnie moje gabaryty źle się prezentują w cętkach,
ale dodatki akceptuję,
 choć nie mam ich oszałamiająco dużo,
kiedyś jak byłam rozmiaru 38/40
to nawet szpileczki takowe miałam:))
Danusiowy banerek

Obiecałam Wam poprzednio pokazać 
debiut mojej córki w karteczkowaniu.
Uprzedzam, robiła wszystko sama,
 potrzebne materiały kupiła za swoją kasę
( mi się resztki zostały- a sporo tego :DD)
u mamy (czytaj u mnie:D) znalazła lamówkę, klej i cyrkonie.
Projekt znalazła na necie- nie wiem na jakim blogu
jak ustalę , albo wiecie dajcie cynk
umieszczę wtedy przekierowanie na autorkę projektu.
W punkcie ksero podrukowała, tam też od razu
gilotyną pocięła ,a w domu z zacięciem kleiła.
Robiła póki lamówki starczyło, resztę dorobi jutro :)
jak po szkole uzupełni braki w lamówce :)

Ogólnie spodobała je się ta robota :),
 z resztą lubi rysunek (węgiel, ołówek, akryl) ,
nawet decu zaczepia .
Młodsza też przychodzi
"Mamo coś bym porobiła"
i otwiera moja magiczną szafę :DD
Wszystko dzięki Danusi, 
instruktorce zajęć plastycznych
w MOK-u w Terespolu.
Woziłam je tam od 6 roku życia :))

Miłej niedzieli Wam życzę
Dziękuję za Wasze wielkie , otwarte serducha.
Lecę żabę karmić.
Pamiętajcie o
{TBP}









poniedziałek, 12 września 2016

Serduszko puk,puk :)

Witajcie :*

Na początek taka maleńka prośba.
Z racji , że dziś na widelcu decu, mam do Waszych serduszek prośbę ogromną.
Znacie Wszyscy Renatkę- kobietę o dużych zdolnościach, ale też Wielkim sercu, angażuje się ona w wiele akcji charytatywnych, pomaga chorym dzieciaczkom jak może.
Sama również ma córkę , która potrzebuje rehabilitacji.
Moja córka kończy w tym miesiącu 18 lat, z tej okazji chciałabym Was kochane kobietki poprosić o wpłatę na konto córki Renaty Lilianki  (to ta uśmiechnięta okularnica z paska bocznego :)) niewielkiej kwoty nie wiem, rzędu 10 zł (- tyle kosztuje wysłanie kartki poleconym), kwota wiem niewielka, 
przelewy też w większości są bezpłatne.
Jeśli te 10 zł  wpłaci kilka osób tu zaglądających, w sumie wyjdzie większa kwota (a przecież 10 zł to nie wielkie obciążenie budżetu)
Więc pukam do Waszych serduszek ,
po szczegóły zapraszam do Renaty tam znajdziecie numer rachunku fundacji, i wszystko o Lilce:*
To tak z okazji 18stki mojej pierworodnej.
Renata o tym poście jeszcze nie wie:)), jeśli jej wolą będzie usunąć ten wstęp- tak zrobię, ale teraz niech leci w świat :))
(Renatko nie gniewaj się za okularnicę- ja też noszę okulary od dziecka i moje obie córki też )


Dziś z moich zaległości chcę Wam pokazać decu słoiczek ,
 w którym kiedyś była sobie kawa :))

Potrzebowałam opakowania na cukieraski- 
więc okazja jak najbardziej sprzyjająca 
aby uszczuplić swoje zapasy szkła nazbieranego różnej maści.
Złapałam serwetkę, klej, farbę
ale co ja tu będę pitu pitu Wy to znacie
Tadam :

Przydało by się jeszcze z 2 warstwy lakieru, 
bo serwetka nie chciala zbytnio współpracować z klejem,
ale czas gonił,
 a poprawić nie mogę bo już w nowym domku jest :*
Zapewne już go widziałyście :))




Dziękuję za Waszą obecność
 i wszystkie komentarze.
{TBP}




sobota, 3 września 2016

Żeby nie było....

Witajcie :*
Wrrrrrr, brrrrrrrrrrrrrrr zginął mi cały post !!!!!!!!!
no w.... mnie złapał i humorek prysł jak bańka mydlana :((
Dobra trzeba sobie przypominać co ja miałam Wam powiedzieć.


Witam nowe "zaglądaczki" :**
 Agnieszkę Jędrzejczak - specjalistkę biżuteryjną, oraz 
Alicję Ostrowską - kobietę niebanalną o wielu talentach.

Żeby nie było, że zniknę.
Mój M. wrócił na tydzień do domciu,
 przyszła kolej na malowanie u córek i skręcanie do nich mebli więc będzie mnie malutko.
Wróciłam dziś z małej imprezki rodzinnej i szybciutko latam po klawiaturce paluszkami z językiem przygryzionym :))) żeby do Was napisać , a ten skurczybyk mi znika :(( wwwrrr


Maniakalnie zbieram serwetki (hihi M. mi trzy nowe wzory przywiózł :))) i wszelkie buteleczki, słoiczki.
Wszystko przez to, że napatrzyłam się u Was na różne decu cudeńka i próbuję moje "eksponaty" szklane i nie tylko, ubierać w serwetki - tak powstała buteleczka radości :))
Czemu radości??- to historia na późniejszy post.
Prezentuje się tak :

Mówiłam, że będzie krótko :))) - mówiłam.

Jakby jeszcze znalazł się ktoś ,
 kto nie zauważył, że rok szkolny się zaczął- a do tego to Wasza druga połówka - nie wysyłajcie go do szkoły po Waszego szkraba:)

Dziękuję, że zaglądacie :**
Tulam, Buziam,Pozdrawiam
{TBP}



piątek, 19 sierpnia 2016

Piąteczek ;)

Witajcie :))
Na początek dobre wiadomości :

źródło

Nie zawracam Wam dzisiaj zbytnio główek, zwłaszcza, że pogoda piękna się zapowiada :*

Decu wakacyjne chciałam odrobić w końcu i się udało ;)
Szybciutko więc wrzucam dziewczyn banerek

Zrobiłam słoiczek na słodkości-
 kawa się skończyła i coś trzeba było z pustym słoiczkiem zrobić :DD
Pomalowałam, po oklejałam znów pomalowałam, pochlapałam a na koniec jachtowym lakierem pociągnęłam, ot i takie cuś wyszło



Bardzo dziękuję Wam za odwiedziny 
lecę do Renatkowej żaby.

{TBP}







piątek, 20 maja 2016

Podwójny debiut czyli podejście drugie :))

Witajcie :*.
Słoneczko świeci u mnie od dwóch dni, aż żyć się chce. Milutko, cieplutko, tylko wieczory i nocki i poranki zimne- oj widocznie nie można mieć wszystkiego ;DD.
Witam w moich skromnych progach dwie super laski Małgosię i Agnieszkę - imiona podlinkowane jak to zwykle ich blogami więc zajrzyjcie koniecznie, a na pewno wam się spodoba i zostaniecie tam na dłużej :*
 Pomyślałam , że trochę dam Wam odpocząć od plecionek gazetowych (bo zapewne zdarzy mi się pleść trzy po trzy:DD wybaczcie). AAAA bo zapomnę jeśli macie ochotę , na pasku bocznym jest banerek do wymianki prezentowej- jeśli macie ochotę klikajcie i się zapisujcie :)) może być wesoło Upss mam nadzieje, że organizatorka nic nie ma przeciwko mojej agitacji :***)
Dobra, ja nie o tym dzisiaj w sumie. Od dawna jak wiecie obserwuję Wasze blogi ( tak, tak sprawdźcie macie mnie u siebie hi hi zameldowanych ). Trafiłam min. na blog Renatki Walczak a tam min. nauka decoupage. No. Kiedyś przelądałam masę forum- kopalnia wiedzy , ale jakoś czasu do tego zbytnio nie miałam.
Temat lekcji- pasa strukturalna. Masakra, obiecałam grosza nie wydać już na przydasie więc trzeba zrobić. Niby proste klej mam, farba jest, mąka ziemniaczana ( zamiast talku) jest, to dawaj bełtać :D. Zaglądam do Ani Iwańskiej, cholera ona ma pastę kupioną i jej jakaś insza ;p, no ta co? dawaj kaszę jaglaną do tego ( w  sumie kto tam, mi zabroni C'nie ( jak mawia Mariolka z kabaretu). Jak ja tej mazi zrobiłam- dopiero zaczęłam myśleć na co to wysmarować :D , przyznam kolejność w działaniu zajeb...fajna nie?. Padło na butelkę ( swego czasu nawet butelki o różnych kształtach kazałam znajomym zbierać ;p to już ociera się u mnie o chorobę ). Tak , więc wygrzebałam w warsztacie u męża butelkę ( tam też moj składzik przydasi sięga :D ku rozpaczy M.),  pasta w słoiku , no ale jak te pastę na ten słoik? może dawaj jakiś szablon, no ale halt na kasę jest nie?? Pudełko po trawie sobie wzięłam, skalpel i siedziałam godzinę wycinałam, potem wałkiem do ciasta przejechałam, żeby "naturalnie" się zaokrąglił na ile da radę. I dawaj się babrać (bo teraz wiem, że to nie jest czysta robota :p), ale zabawa przednie, czubek języka przygryziony i jak mały dzieciak się bawiłam. Później tylko serwetka, jaką dostałam od Agatki w wymiance, szczegóły TUTAJ, trochę farby ( córce przy okazji szczoteczkę do zębów kupiłam nową bo stara mi była potrzebna do farb - ale to nie jest kasa wydana na przydasie c'nie??). Wyszło takie cuś  {teraz sobie oglądajcie bo zdjęć dużo ;) albo przewińcie do komentarzy}














Teraz przedstawiam, Wam mego bohatera wieczoru, czyli ni mniej ni więcej szablon , który sobie zrobiłam
Jak jeszcze dajecie radę, to 2 zdjęcia z "pomiędzy" gdzie mimo złej jakości widać w paście kaszkę jaglaną :P

Mam ogromny problem z korkiem, na razie został surowy, do zdjęcia go nie dawałam, ale butelka pójdzie pewnie z jakąś nalewką, jak mnie gdzie poniesie ;), zatkać więc trzeba,
 tylko jak ?
Muszę jeszcze dużo się nauczyć,a w szczególności wtapiania serwetki w tło, wczoraj fajny kursik zrobiła
zajrzyjcie, ja będę z niego korzystała na pewno , z tego miejsca Marzenko jeszcze raz dziękuję.
Dobra, debiutuję dzisiaj w nowej zabawie , w regulaminie było, że można w dowolnej chwili się przyłączyć oj najwyżej Renatka mnie wyrzuci .
Z racji wykorzystania szablonu zgłaszam, też do Zuzy czy uzna ?? nie wiem, szablon własnej roboty :// a w decu jestem laik, ale może nie zabije, najwyżej wyrzuci ;DD

Oj  oj, dużo tego wyszło, lecę smażyć naleśniki młodszej córce ( starsza pojechała do koleżanki do Lublina na 3 dni), a później będę sadziła kwiatki do skrzynek ( dzisiaj tj. piątek u nas w miasteczku obok jest tzw. święto dyszla czyli targ, nakupiłam pelargonii in trzeba posadzić w doniczki). 
Dziękuję, że zaglądacie do mnie, zapisujecie się do obserwatorów, komentujecie, a każde Wasze słowo jest dla mnie bardzo motywujące. 
Tulam, buziam,  mykam papatki :**