Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2016

Bombardowanie pawia :DD

Witajcie :*

Doszłam do wniosku, 
że tytuł brzmi sadystycznie :D
ale sama na niego nie wpadłam.
Wszystkiemu winna Danusia
pozwoliła połączyć dwie zabawy :DD.

W poniedziałek odwiozłam mego M. do pracy
wiało, lało więc błogie lenistwo nastało :D
Bombardować pudełko zaczęłam już dawno, 
ale w ten właśnie poniedziałek 
postanowiłam rzucić w kąt pierwotne zamiary
 i zacząć od nowa zupełnie inną bajkę.
Zabawa nr.1 miało być opakowanie 
po naganiaczu kalorii.
W ostatniej chwili zrobiłam zdjęcie,
 już nawet taśmą dwustronną zaczęłam naklejać :DD
Stan surowy uprosiłam u córki
która na imprezie dostała takie smakołyczki

Pyszotka nie??? :DDD
Miałam piękny papier z Lemoncraft
który dostałam od Małgosi z :"Gosikowego Zakątka"
jak mi go było szkoda ciąć :(((
cóż trzeba było dostosować się
 do kolorystycznych wymogów zabawy nr.2
i w ten oto sposób 
dzięki papierkowi mam:
 dwa odcienie zielonego 
i mam nadzieję że max 10% innych kolorków.
Zostało mi 3 odcienie niebieskiego wykombinować.
oj tu mi z ratunkiem przyszedł
dalej poszło z górki pokręciłam, pokleiłam i tadaaam.
Zdjęć sporo, łapałam nareszcie poranne słoneczko.




Takim sposobem zbombardowałam pawia :)
Dla mnie się podoba i to bardzo :))
starsza córka zobaczyła i stwierdziła :
"zepsułaś, trzeba było zrobić kwiatka"
Ja mam to w nosie :DD i mykam żaby karmić
tylko jeszcze oba banerki Danusiowe  :))
Jak Danusia mi nie zaliczy,
 będę musiała bombardować pierwszą wersję
ale ją już na UFO-ka przeznaczyłam
i najzwyczajniej mi się nie chce.



Kochane moje dziękuję za to, że jesteście.
{TBP}


niedziela, 19 czerwca 2016

Świeczka ???

Witajcie :**
Oj dawno widzę nie dłubałam do Was , czas więc to nadrobić. Na początku standardowo trzeba przeczesać babiniec;)). Witam serdecznie Ewelinę z bloga artenomeolvides która znalazła genialną odskocznię w swoim życiu- decu, zajrzyjcie koniecznie:**, a Ty Ewelinko wpadaj czasem z kawką, baw się dobrze, a jak potrzeba zajdzie krzycz, poprawiaj i kieruj ;))
Świeczka???
To było moje pierwsze skojarzenie kiedy Justyna -klik:** ogłosiła temat 16 stej lekcji. Czytam dalej no i mina mi skwaśniała- jaka świeczka?- wosku trzeba kobieto.
Jak wiecie, halt na kasę na przydasie, trzeba coś z tym zrobić. Okazało się, ze Justyna pokierowała do osób gdzie można znaleźć sposób na domową produkcję wosku. Postanowiłam się za to zabrać.
Tak, do zrobienia  domowego wosku najpierw potrzebna dobra mina na paszczy :D

Czemu zapytacie? A no bo siostra męża ma pszczoły a nam trzeba wosku pszczelego - ot i z takim przyklejonym uśmiechem dostajemy ten wosk i wracamy do domciu.
Łapiemy za deskę i nóż i ciachamy , ciachamy, ciachamy
idziemy do warsztatu męża na przeszperki :DD, znajdziecie tam benzynę ekstrakcyjną ( jeśli tam nie ma , to w sklepie z farbami bez problemu można kupić), do tego słoik - ja wzięłam o.5 l. Na forum pszczelarskim podana była proporcja 1:3 no to siup i mieszamy
Ale dla mnie za mało było w tym wosku, czyli za rzadkie, więc dosypałam "sieczki" z wosku pszczelego (jaka ostatecznie proporcja- nie wiem:DD) mieszałam, mieszałam, i po 10,20 minutach miałam gładziutki kremik. 
Wcześniej w domu wzięłam pudełko, pomalowałam bejcą, natarłam świeczką pomalowałam farbą , no i trzeba było dać serwetkę ( Agatko poznajesz? dziekuję:**) ,pierwszy raz użyłam do przyklejenia żelazka- jestem mile zaskoczona jak to szybko poszło. Wygrzebałam narożniki, mój M wyrwał złote zamknięcie- które mi nie pasowało wcale, pierwszy raz również zrobiłam przecierki na farbie- ależ mi się spodobało :)), wywoskowałam pudełko. Ależ ono rzeczywiście aksamitne teraz w dotyku ( inaczej się czyta , inaczej kiedy się odczuwa). Pozostał problem z zamknięciem. Na allegro znalazłam, zapytałam sprzedawcę o to czy śrubki do mocowania są w komplecie, odpowiedzi nie doczekałam się przez 2 tygodnie, a pudełko leżało i czekało wrrr. W piątek auto zostawiłam u mechanika na godzinę, no i musiałam coś ze sobą zrobić, najbliżej miałam do chińczyka, poszłam zobaczyć co to tam jest. znalazłam pudełeczko drewniane maleńkie, surowe ale miało zamknięcie może nie takie jak chciałam, ale w kolorze zbliżonym, do takiego, jakiego potrzebowałam, zainwestowałam 5zł( naruszyłam paragraf z wydawaniem kasy:(().Po powrocie do domu mogłam skończyć pudełko, które czakało na zamknięcie od 3 maja, a teraz prezentuje się tak :



Ogólnie jak na moje pierwsze tego rodzaju pudełko, jestem zadowolona.
 Czas na banerek.

Jeszcze na koniec, choć już tego i tak masakrycznie dużo wyszło, przedstawiam wam bohatera mego domu ostatnio :))
Częstujcie się proszę :).
Na koniec jeszcze prośba pytanie ? Ktoś z odwiedzających ma może serwetkę z motywem magnolii? Chętnie się zamienię.
Lecę żabę karmić, i na kolejne zadania się szykować :** mam nadzieję, że zdążę.
Słonecznie Tulam, Buziam, Pozdrawiam {TBP}