Witajcie :*
Doszłam do wniosku,
że tytuł brzmi sadystycznie :D
ale sama na niego nie wpadłam.
Wszystkiemu winna Danusia
pozwoliła połączyć dwie zabawy :DD.
W poniedziałek odwiozłam mego M. do pracy
wiało, lało więc błogie lenistwo nastało :D
Bombardować pudełko zaczęłam już dawno,
ale w ten właśnie poniedziałek
postanowiłam rzucić w kąt pierwotne zamiary
i zacząć od nowa zupełnie inną bajkę.
Zabawa nr.1 miało być opakowanie
po naganiaczu kalorii.
W ostatniej chwili zrobiłam zdjęcie,
już nawet taśmą dwustronną zaczęłam naklejać :DD
Stan surowy uprosiłam u córki
która na imprezie dostała takie smakołyczki
Pyszotka nie??? :DDD
Miałam piękny papier z Lemoncraft
który dostałam od Małgosi z :"Gosikowego Zakątka"
jak mi go było szkoda ciąć :(((
cóż trzeba było dostosować się
do kolorystycznych wymogów zabawy nr.2
i w ten oto sposób
dzięki papierkowi mam:
dwa odcienie zielonego
i mam nadzieję że max 10% innych kolorków.
Zostało mi 3 odcienie niebieskiego wykombinować.
oj tu mi z ratunkiem przyszedł
dalej poszło z górki pokręciłam, pokleiłam i tadaaam.
Zdjęć sporo, łapałam nareszcie poranne słoneczko.
Takim sposobem zbombardowałam pawia :)
Dla mnie się podoba i to bardzo :))
starsza córka zobaczyła i stwierdziła :
"zepsułaś, trzeba było zrobić kwiatka"
Ja mam to w nosie :DD i mykam żaby karmić
tylko jeszcze oba banerki Danusiowe :))
Jak Danusia mi nie zaliczy,
będę musiała bombardować pierwszą wersję
ale ją już na UFO-ka przeznaczyłam
i najzwyczajniej mi się nie chce.
Kochane moje dziękuję za to, że jesteście.
{TBP}











